Skip to main content
Czy przeżywasz kryzys lub myślisz o zrobieniu sobie krzywdy? Nie jesteś sam. Znajdź telefon zaufania →

Forma

Jak często naprawdę powinieneś ćwiczyć?

Uczciwa odpowiedź to mniej, niż sugeruje świat fitnessu. Oto czego naprawdę żądają wytyczne i jak zmieścić to w prawdziwym tygodniu, nie rujnując sobie grafiku ani nerwów.

Pink and gray rolling chair

Photo by Elena Kloppenburg on Unsplash

Szybkie wskazówki

  • Aim for about 150 minutes of moderate movement a week.
  • Add strength work on two non-consecutive days.
  • Break it into small chunks if a full session won't fit.

Większość ludzi zadających to pytanie szykuje się na liczbę, której nie da się osiągnąć. Wyobrażają sobie godzinę na siłowni, sześć dni w tygodniu, taki plan, który należy do kogoś bez pracy, bez dzieci i z osobistym kucharzem. Więc w ogóle nie zaczynają, bo wyobrażona wersja jest już porażką.

Połóżmy na stole prawdziwą liczbę. Dla ogólnego zdrowia wskazówki agencji zdrowia publicznego lądują mniej więcej w tym samym miejscu: około 150 minut umiarkowanego ruchu w ciągu tygodnia, plus praca siłowa przez dwa dni. Tyle. Nie sześć dni. Nie dwie godziny dziennie. Dwie i pół godziny ruchu rozłożone na siedem dni, co wychodzi mniej więcej 30 minut, pięć razy w tygodniu, albo w jakimkolwiek kształcie pasuje do twojego życia.

I oto część, która zdejmuje presję. Nie musisz robić tego wszystkiego za jednym razem.

Co naprawdę znaczy „150 minut"

Amerykańskie wytyczne dotyczące aktywności fizycznej, powtarzane przez CDC, sugerują, by dorośli celowali w 150 minut aktywności o umiarkowanej intensywności tygodniowo, albo 75 minut intensywniejszej aktywności, albo jakąś mieszankę obu. Na dodatek zalecają pracę wzmacniającą mięśnie przez co najmniej dwa dni w tygodniu, obejmującą główne grupy mięśniowe.

Umiarkowana intensywność jest łagodniejsza, niż brzmi. To żwawy marsz. To tempo, przy którym wciąż możesz mówić, ale nie dałbyś rady łatwo śpiewać. Praca w ogrodzie się liczy. Wnoszenie zakupów po schodach się liczy. Przejażdżka rowerem do sklepu się liczy. Intensywna oznacza, że pracujesz mocniej, trucht, szybkie zajęcia rowerowe, pływanie na długość, taki wysiłek, przy którym mówienie pełnymi zdaniami robi się trudne.

Trening siłowy też nie wymaga karnetu na siłownię. Przysiady z masą własnego ciała, pompki o blat, zestaw gum oporowych, podnoszenie czegoś ciężkiego w kontrolowany sposób. Chodzi o to, by poprosić mięśnie, żeby zrobiły trochę więcej, niż są przyzwyczajone.

Możesz podzielić to na kawałki

CDC mówi o tym jasno i warto to powtórzyć, bo to zmienia wszystko: możesz rozłożyć aktywność i podzielić ją na mniejsze porcje. Dziesięć minut tu, piętnaście tam. Spacer po obiedzie, kilka serii przysiadów przed kolacją, dłuższa sobotnia przechadzka. Wszystko dodaje się do sumy.

To ma znaczenie, bo to wersja wszystko-albo-nic pokonuje ludzi. Jeśli trening liczy się tylko wtedy, gdy to 45 nieprzerwanych minut w odpowiednim stroju, to zabiegany wtorek zmiata całość. Gdy pozwolisz, by ruch dnia się sumował, napięty grafik przestaje być powodem, by rzucić.

Tydzień spełniający wytyczne mógłby wyglądać tak:

  • 20-minutowy żwawy spacer w poniedziałek, środę i piątek
  • 25-minutowy spacer w weekend, może z kimś, kogo lubisz
  • Dwie krótkie sesje siłowe, po 20 do 30 minut każda, w dni, które nie wypadają jeden po drugim

Nic z tego nie wymaga przeorganizowania życia. Wymaga zauważenia, gdzie już chowa się 20 minut.

Ile dni siłowych i dlaczego odpoczynek ma znaczenie

Dwie sesje siłowe w tygodniu to podłoga dla ogólnego zdrowia, a dla wielu ludzi w zupełności wystarczą. Powodem, dla którego są dwie, a nie siedem, jest to, że mięśnie nie stają się silniejsze, gdy je trenujesz. Stają się silniejsze w czasie regeneracji potem, gdy ciało naprawia drobne obciążenia, które stworzyłeś.

Dlatego powszechna rada to zostawiać czas między sesjami, które pracują na tych samych mięśniach, często około paru dni. Jeśli podnosisz w poniedziałek, możesz podnosić znów w czwartek. Zakwasy, zmęczenie, trening, który wydaje się cięższy, niż powinien, to sygnały, by odpocząć, a nie cisnąć. Odpoczynek nie jest przeciwieństwem treningu. To ta połowa treningu, w której efekty naprawdę się pokazują.

Dlaczego „trochę jest lepsze niż wcale" to prawdziwy nagłówek

Jeśli przeczytasz jeden wiersz z oficjalnych wskazówek, niech to będzie ten: jakakolwiek aktywność fizyczna jest lepsza niż żadna. Krzywa korzyści jest najbardziej stroma na samym dole. Przejście od zera do odrobiny robi więcej dla zdrowia, snu i nastroju niż przejście od dużo do trochę więcej.

Więc jeśli 150 minut wydaje się w tym miesiącu poza zasięgiem, nie spisuj ruchu całkiem na straty. Dziesięć minut się liczy. Krótki spacer w trudny dzień się liczy. Nie zdobywasz oceny. Wysyłasz ciału stały, powtarzany sygnał, że zamierzasz je utrzymać.

Dla umysłu to cicha wypłata. Regularny, niewymuszony ruch to jeden z najpewniejszych sposobów, w jaki ludzie stabilizują nastrój i spalają niski szum stresu. Działa najlepiej, gdy nie jest karą, gdy liczba jest na tyle ludzka, że naprawdę wrócisz do niej jutro.

Kilka uczciwych zastrzeżeń

Jeśli masz chorobę serca, przewlekłą dolegliwość, kontuzję albo byłeś z dala od ćwiczeń przez długi czas, skonsultuj się z lekarzem, zanim przyspieszysz, zwłaszcza przed intensywną pracą. To nie formalność. Krótka rozmowa może dopasować plan do twojego ciała i wyłapać to, co trzeba wyłapać.

Zaczynaj poniżej tego, co według ciebie dasz radę unieść. Dodawaj powoli. Jeśli coś boli w ostry lub niewłaściwy sposób, przystań i zwróć uwagę. A jeśli przyłapiesz się na przymusowym ćwiczeniu albo na lęku i poczuciu winy w dni, w które nie możesz, warto przegadać to ze specjalistą. Ruch ma oddawać energię twojemu życiu, a nie po cichu je przejmować.

Właściwa ilość ćwiczeń to ta, którą wciąż będziesz wykonywać za miesiąc. Buduj od tego.

Źródła

Zanim odejdziesz: słowo o bezpieczeństwie

KEEP CALM udostępnia darmowe materiały edukacyjne wspierające samopomoc. Nie są one poradą medyczną, diagnozą ani leczeniem i nie zastępują opieki specjalisty. Jeśli coś tutaj brzmi poważniej niż zwykły stres, kontakt ze specjalistą to mocny i właściwy krok.

If you are in crisis or thinking about harming yourself, you are not alone. In the US, call or text 988 (Suicide & Crisis Lifeline, 24/7), text HOME to 741741 (Crisis Text Line), or call 911 in an emergency.